Co dwa tygodnie z radością przedstawiamy Wam młodych i zdolnych projektantów współpracujących z DaWandą. Sprawdźcie do czyjej pracowni zaglądamy tym razem!

Marta Włodarska, założycielka marki biżuteryjnej Amberwood, zagląda do środka bryłki bursztynu, gdzie ukazuje się zaskakujący, tajemniczy pejzaż, zatrzymany w żywicy owad w locie, maleńki liść czy nasionko sprzed wielu milionów lat. Długo ogląda bursztyn, zastanawia się jak go najlepiej wyeksponować, podkreślając jego naturalny kształt. Zna ten surowiec na wskroś. Dzięki takiemu podejściu w ciągu kilku lat zdobyła uznanie i zaufanie największych polskich firm jubilerskich z którymi współpracuje, m.in. W.Kruk i Yes, Briju.

Jak zaczęła się Twoja przygoda z jubilerstwem?

Jestem absolwentka grafiki ASP w Katowicach. Wychowałam się w kreatywnej rodzinie. Twórczość artystyczna towarzyszyła mi zawsze. Szukając własnej drogi w sztuce, mogę stwierdzić, że odnalazłam swoją wyjątkowość w pracy z naturalnymi materiałami, w świecie bursztynu bałtyckiego. Na tę drogę weszłam właśnie podczas podróży i pobytu nad morzem.

Zaczęłam tam naukę, a potem bardzo szybko 2-miesięczną pracę, w małej pracowni bursztynniczej. Zaraz potem powstał pomysł stworzenia marki Amberwood. Byłam totalnie zakochana w bursztynie i jego możliwościach w połączeniu z drewnem.

Ale nie tylko, również jego zdobywanie oraz pochodzenie było fascynujące. Począwszy od wizyt w domach lokalnych poławiaczy, rozpoznawanie bryłek, ich dziwnych nazw, jakości  oraz kolorów, aż do poszukiwania bursztynu samemu.

Potem wielokrotnie wraz ze znajomymi przyjeżdżałam na polskie wybrzeże zimą i w specjalnych woderach z tzw. kaszorkiem (pleciony kosz na kiju) poławiałam bursztyn, wiele godzin spędzając na plaży w dość ekstremalnych warunkach. Niektórzy mieszkańcy rozpoznawali nas jako takich trochę wariatów, którzy od wczesnych godzin porannych poławiają bursztyn, prawie jakby ogarnęła ich gorączka złota. Zbierałam również na plaży drewno dryfowe, drewno z historią, takie które wyrzuciło morze. Często były to fragmenty bardzo starych statków z pięknie zakonserwowanego czarnego dębu lub innych ciekawych gatunków.

Po studiach pracowałam ze studentami w pracowni grafiki eksperymentalnej, jednocześnie odkrywając możliwości niekonwencjonalnego i zaskakującego podejścia do projektowania biżuterii. Zakończyłam pracę na ASP po pół roku na rzecz rozwijania projektu Amberwood. Kolejne lata to tylko własna praktyka i krótka nauka obróbki srebra w Warszawie. Potem kompletowanie całego warsztatu i inwestowanie w narzędzia oraz wielogodzinne eksperymenty nad techniką i wzorami.

Czemu spośród tak wielu szeroko dostępnych i pożądanych kruszców wybrałaś akurat nasz rodzimy bursztyn (nieco zapomniany i kojarzony często z przaśnymi straganami w nadmorskich kurortach)?

To był częściowo przypadek. Jak wyżej napisałam – podróż nad morze z Katowic i rozpoczęcie pracy-przygody w warsztacie bursztynniczym. Wcześniej nie interesowałam się biżuterią ani bursztynem, ale forma przestrzenna była mi zawsze bardzo bliska. Biżuteria okazała się świetnym pretekstem do pracy z obiektem 3D. Kiedy zaczęłam praktykę w pracowni bursztynu, bardzo chciałam spróbować czegoś nowego nieznanego, naturalne materiały okazały się strzałem w dziesiątkę oraz wieloletnia miłością.

Twoja biżuteria to nowoczesne i świeże formy, w których bursztyn przeżywa kolejną młodość. Jak na takie podejście do bursztynu łączonego z kruszcami reagują klienci?

Wspaniale jest tworzyć coś, co doceniają wymagający konsumenci, coś co może być dla nich pamiątką, osobistym talizmanem. Niezmiennie od wielu lat cieszę się z każdego kolejnego zadowolonego klienta, zarówno tego kupującego na Dawandzie czy w sklepie internetowym, jak również tego, który obecnie może mnie odwiedzić w pracowni i sklepie w Berlinie.

Potwierdzeniem sukcesu moich produktów była również współpraca z markami takimi jak W. Kruk, Yes czy Briju. W zeszłym roku marka została opisana w publikacji wydawnictwa Press: “101 polskich marek które trzeba znać” zaszczytem jest znaleźć się pomiędzy tak znanymi firmami jak: Simple, Gino Rossi, Gosia Baczyńska, Irena Eris, Amica, Zięta czy Grycan.

Brałam udział w wielu konkursach i wystawach biżuterii. Otrzymałam Wyróżnienie w konkursie Amberif Design Award w Gdańsku. Miałam wystawy indywidualne w Galerii Yes w Poznaniu oraz galerii Abonda w Warszawie. Moje prace znajdują się w polskich muzeach, niemieckim muzeum bursztynu w Ribnitz Damgarten oraz prywatnych kolekcjach biżuterii.

Domyślam się, że z uwagi na specyfikę bursztynu musisz być wciąż na bieżąco ze światowymi trendami. Czy wydarzenia branżowe, takie jak gdańskie Amberif i powstające dzięki nim Trend Booki pomagają Ci w poszukiwaniach własnego stylu i drogi do promowania nowego wymiaru bursztynu?

Myślę, że w pewnym sensie mój projekt Amberwood rozwinął rodzący się trend na naturalne materiały w polskiej biżuterii.

Od początku inspirowały mnie światowe trendy oraz najlepsi projektanci. Ważne dla mnie postacie to moja ulubiona, wszechstronna Donna Karan oraz królowa światowych trendów Lidewij Edelkoort, która od dwóch dekad wydaje najbardziej znanego w Europie trendbooka oraz jest założycielką School of Form w Poznaniu.

Moja marka od wielu lat jest obecna na targach Amberif jak również targach zagranicznych, dzięki którym głównie zdobywam doświadczenie. Od niedawna moja pracownia znajduje się w Berlinie co zrodziło nowe perspektywy i możliwości.

Co Cię inspiruje, gdzie i kiedy rodzą się Twoje najlepsze pomysły?

Obserwując  naturę odpoczywam, wierzę że jest doskonała, trzeba umiejętnie i delikatnie ją traktować. Inspiruje mnie struktura i wewnętrzny przekrój przedmiotów. Gdy tworzę geometryczne kolekcje inspiracji, szukam w architekturze i geometrii. Pomysły pojawiają się w nieoczekiwanych momentach, na spacerze, w pociągu. Czasem jest to zabawa z dobrze znanym już kształtem, czasem rysowanie geometrycznych  struktur, skanowanie architektury czy przedmiotów wzrokiem, wyciąganie esencji z miłości do naturalnego piękna.

Geometryczne formy, różne rodzaje szlifu, bursztynu i powierzchni, zaskakująca oprawa, perfekcyjne wykończenie… To wszystko wymaga dobrej znajomości materiałów i technik produkcji. Kształciłaś się kiedykolwiek w kierunku projektowania i wytwarzania biżuterii? Gdzie zdobywałaś doświadczenie?

Doświadczenie zdobywałam w miarę tworzenia i rozwijania firmy, robiłam eksperymenty. Nawiązywałam kontakty, słuchałam rad doświadczonych osób. Jeździłam do pracowni zaprzyjaźnionych bursztynników z wybrzeża, aby doskonalić technikę. Wszystkie wzory natomiast to moje projekty od początku bardzo mocno wyróżniające się wśród popularnej oferty wyrobów z bursztynu. Graficzność wzorów prawdopodobnie nawiązuje częściowo do grafiki, która wcześniej się zajmowałam. Ale dopiero fascynacja makro szczegółem, który odnalazłam w bursztynie i przekroju drewna, pozwoliła mi zaspokoić moją wewnętrzną potrzebę podzielenia się doskonałością natury.

Zdradzisz nam, jak wygląda proces wykonania jednego z Twoich wyjątkowych naszyjników? Jak wybierasz bursztyn, jak go przygotowujesz i łączysz w zaprojektowane formy?

Pracujemy tylko z surowym naturalnym polskim bursztynem pozyskiwanym przez zaprzyjaźnionych dostawców. Tworząc biżuterię, często zostawiamy naturalny kształt i korę pojedynczej unikatowej bryłki. Kolekcja Amberwood to bursztyn w niekonwencjonalnej formie, innej niż ta, do której dotychczas byliśmy przyzwyczajeni.

Gdy ja robię zamówienia, poprzez pierwszy szlif zaglądam do środka bryłki, gdzie ukazuje się zaskakujący, tajemniczy pejzaż, zatrzymany w żywicy owad w locie, maleńki liść czy nasionko sprzed wielu milionów lat. Długo oglądam bursztyn, zastanawiam się jak go najlepiej wyeksponować, podkreślając jego naturalny kształt. Wiem, że ten bursztyn połączę z niepowtarzalnym kawałkiem drewna. Będzie to pięknie zakonserwowany kawałek wyrzucony na brzeg przez morze, czarny dąb lub jesion, który był elementem konstrukcyjnym starego kutra lub drewno egzotyczne w zaskakującym czerwonym lub fioletowym kolorze.

Potem dopełnię kompozycję innymi materiałami takimi jak srebro, len, skóra, czasem pióra ptaków.

W produkcji korzystasz z jakiś specjalnych maszyn, narzędzi i technik? Jeśli tak, to uchyl nam rąbka warsztatowej tajemnicy, proszę.

Używam raczej standardowych narzędzi i maszyn, a moja technika to głównie wielka precyzja, dobra jakość materiałów oraz przemyślane wzornictwo. Część maszyn możecie zobaczyć na zdjęciach.

Czy za produkcją stoisz wyłącznie Ty, czy może na niektórych etapach potrzebna jest pomoc podwykonawców? Pracownię prowadzisz sama?

Część produkcji mam dalej w Polsce, gdzie odpowiedzialna za to wspaniała technicznie osoba wykonuje część biżuterii i dba o każdy szczegół. Zanim jednak wyroby trafią do sprzedaży oglądam każdą sztukę, która wychodzi z pracowni. Dziewczyny śmieją się, że dostrzegam każdy, najmniejszy błąd i wtedy trzeba poprawiać aż będzie doskonale. Współpracuję też z wykonawcami w Gdańsku i Warszawie. Każdy jest specjalistą w swojej dziedzinie. Mam też asystentkę do pomocy w różnych firmowych sprawach, których nigdy nie ubywa, ona też prowadzi sklep internetowy i właśnie zajmuje się moim butikiem na DaWandzie.

W Berlinie znajduje się teraz moja główna siedziba i showroom.  Mam tu drugą pracownię i tutaj realizuję część zamówień oraz specjalne, indywidualne zlecenia.

Jak postrzegasz swoją pracownię – chętnie zapraszasz do niej gości np rodzinę czy Klientów, czy raczej to Twoje całkiem prywatne pomieszczenie, gdzie kumulujesz warsztatowe zapasy i twórczą energię?

Moja pracownia od niedawna znajduje się w Berlinie. Przeprowadzka do miasta tętniącego pozytywna energia z artystyczna atmosfera była bardzo odświeżająca. Piękną przestrzeń dziele z marka Lapaporter. W studiu pracujemy wspólnie z kilkoma osobami. Powstają tu skórzane torby i etui na iphony oraz moja biżuteria. Gdy tylko mamy czas spotykamy się tu ze znajomymi, organizujemy imprezy. Często zapraszamy klientów i mimo ze oficjalnie mamy otwarte tylko we wtorki i soboty to spędzamy tu dużo czasu i zawsze można nas odwiedzić. Często siedzimy nawet do późnych godzin wieczornych kończąc zamówienia.

Amberwood traktujesz w kategorii sposobu na życie, czy obecnie łączysz projektowanie biżuterii z pracą zawodową?

Rozwijanie własnej marki szczególnie przez pierwsze lata to mnóstwo pracy. Poświęciłam się temu całkowicie i zajmuje się tylko tym.

Czy Twoje produkty cieszą się równie dużym powodzeniem w Polsce i wśród zagranicznych klientów?

Oferta, którą przygotowałam skierowana jest do klientów indywidualnych i do tych miejsc, gdzie polski bursztyn jest modny i gdzie klienci szukają biżuterii wyjątkowej o nowoczesnym wzornictwie. Współpracuję też z różnymi galeriami w Europie i na świecie. Moje prace znajdują się w kilku zagranicznych muzeach.

Obecnie mieszkam w Berlinie i tu mam mały showroom, gdzie prezentuję produkty i spotykam się z klientami. Niemcom bardzo podobają się moje produkty zakorzenione w purystycznym nurcie.

Dlaczego właściwie tworzysz i jak widzisz rozwój swojej marki w najbliższym czasie?

Moją osobistą misją jest popularyzacja bursztynu, polskiego kulturowego skarbu oraz pokazanie naturalnego piękna i zastygłej w nim historii życia sprzed milionów lat.

Chcę się dzielić pięknem ukrytym w bursztynie, energią i światłem tego organicznego minerału, pięknem zawartym w idealnych kształtach naturalnego drewna. Prezentuję bursztyn w niekonwencjonalnej formie, innej niż ta, do której dotychczas byliśmy przyzwyczajeni.

Chce rozwijać swoja markę tak, aby była ona dalej sposobem na życie. Chcę stworzyć zespół, w którym będziemy wspólnie tworzyć piękną biżuterię oraz propagować ideę i historię, która w tej biżuterii jest ukryta.

***

Sklep Amberwood na DaWanda.pl znajdziecie TUTAJ!

ROZMOWY CZWARTKOWE X DAWANDA

DaWanda.pl jest platformą internetową z prezentami, produktami handmade i pomysłami DIY. Na odwiedzających wirtualne butiki czekają unikalne i tworzone z pasją produkty z takich kategorii jak: moda, akcesoria, artykuły dziecięce, sztuka oraz wnętrza. DaWanda.pl to społeczność, która stoi w opozycji do masowej produkcji. Jest prawdziwym rajem dla osób, które cenią sobie indywidualny styl i odpowiedzialną konsumpcję oraz śledzą najnowsze trendy. I najważniejsze – DaWanda.pl to przede wszystkim twórcy, ich nietuzinkowe projekty.

O Autorze

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany