Restauracja Akademia przy Różanej to miejsce, które powinien odwiedzić miłośnik dobrej kuchni z polskimi akcentami. Skosztujemy tu zarówno delikatnych podrobów, jak i zup czy doskonałych ryb. Nowe menu knajpy to super pomysł na romantyczną randkę albo wyjątkową, rodzinną uroczystość.

Nasze menu w Restauracji Akademia

Restauracja Akademia przy Puławskiej
Akademia zlokalizowana jest przy ulicy Różanej na Mokotowie. Powstała w 2013 roku i na początku było niej głośno, ponieważ mówiło się, że właścicielem jest popularny aktor Borys Szyc, który okazał się jednak tylko smakoszem i dobrym przyjacielem restauracji, w której był częstym gościem. 

Szefem kuchni w Akademii jest Krzysztof Kowalski, który swoje umiejętności szlifował we Francji i wielu polskich restauracjach. Szef Kowalski gotował również dla wszystkich współczesnych Prezydentów RP, poza tym pełniącym urząd aktualnie. Swoją kuchnią trafią w ich gusta, choć nie chce zdradzać ich ulubionych potraw. 

Po osobie z takim doświadczeniem spodziewamy się oczywiście wiele i wszystkie te oczekiwania zostają spełnione, wręcz ponad miarę. W nowym menu każdy znajdzie coś dla siebie – zarówno miłośnicy klasycznych mięs i podrobów, jak i fani dań z owocami morza. Również wegetarianie nie wyjdą stąd głodni!

Restauracja Akademia – nowe menu
Testy nowego menu zaczynamy oczywiście od przystawek. Na początek wjeżdżają cynaderki cielęce z czosnkiem i pietruszką (24 zł). To temat trudny, bo do podrobów wiele osób podchodzi niechętnie, kojarząc je często z mało smacznymi potrawami ze szkolnych stołówek. Cynaderki w Akademii mogą pomóc zmienić zdanie w tej kwestii – są delikatne, a czosnek nadaje im wyrazistego smaku.

Genialny węgorz i cynaderki cielęce

Wyrazistości nie można odmówić również kolejnej pozycji – wędzonemu węgorzowi mazurskiemu z czipsami z batata (42 zł). Mocna, słona przystawka, od której nie można się oderwać –  intensywna, miękka ryba w zestawieniu z chrupiącymi słodkimi ziemniakami to pozycja, której trzeba skosztować. Z naszego stołu zniknęła zdecydowanie najszybciej. 

Wędzony węgorz z czipsami z batata w Restauracji Akademia

Jako miłośniczka zup, nie mogłam doczekać się rosołu z kapłona z kluskami lanymi (18 zł). Kapłon to młody, kastrowany (kapłonowany) kogut, który w XVI I XVII wieku często gościł na polskich stołach. Rosół gotowany na jego miejscu jest bardziej esencjonalny niż ten, który jemy klasycznie. 

Rosół z kapłona z kluskami lanymi

Na przystawkowy koniec coś dla wegetarian, czyli carpaccio z buraka (28 zł).

Carpaccio z buraka

Klasyczna wege pozycja w fajnym wydaniu. Słodkie miodowe vinegrait przełamane kwaskowatą pomarańczą i pudrem z gorgonzoli to dobry wstęp do dalszego posiłku, ale i fajny pomysł na lekki lunch.

Restauracja Akademia – dania główne
Po początkowych pysznościach czas na dania główne. Policzki ze świni puławskiej z puree chrzanowym i karmelizowanym burakiem (47 zł) są delikatne, kruche i pozbawione tłuszczu. Mięso jest świetne, ale moje serce zdobyła kolejna pozycja, czyli Skrei z makaronem soba w sosie limonkowo-kafirowym (69 zł).

Policzki wieprzowe z chrzanowym puree

Skrei to dorsz atlantycki, który w kuchni wykorzystywany jest sezonowo – między styczniem a kwietniem. Uważany jest za najlepszy gatunek dorsza – mięsa jest sprężyste, bialusieńkie i mało kaloryczne.

Skrei z makaronem soba. Najlepsze danie wieczoru

Wraz z z azjatycką nutą pochodzącą z dodatków tworzą duet idealny. Na to danie chce się wracać. Wśród nas, nawet ci, którzy za rybami nie przepadają, byli zachwyceni. 

Restauracja Akademia – desery
Na deser jest zawsze miejsce to wie każde dziecko. Istnieje nawet japońskie słowo “Betsubara”, które określa “dodatkowy żołądek”, mieszczący deser, nawet gdy jesteśmy już najedzeni. Rzeczywiście coś takiego jest i rzeczywiście po raz kolejny się przydało.

Mille feuille – delikatny deser przypominający napoleonkę

Deserowo próbowaliśmy – mille feuille ( 24zł), tzw. deser tysiąca listków, czyli ciacha lekko przypominającego naszą napoleonkę, mega słodkiego (dla mnie trochę za bardzo) tortu czekoladowego z pralinami (29 zł), a także deseru wytrawnego, czyli “pijanej kozy” (28 zł). Ten ostatni zdecydowanie najbardziej zaskoczył – ser kozi w połączeniu z wiśniami to coś ciekawego, rzadko spotykanego i coś, co spodoba się tym, którzy nie lubią słodkich deserów. To fajne zakończenie miłego wieczoru. 

Tort czekoladowy z pralinami

Pijana koza, czyli deser w wersji wytrawnej – z kozim serem i wiśniami

Restauracja Akademia – dla kogo
Restauracja Akademia to miejsce godne polecenia. Pamiętajcie jednak, że jest tutaj dosyć elegancko, wiec to raczej miejsce na rodzinne przyjęcie, romantyczną randkę czy rocznicę ślubu niż casualowe wyjście ze znajomymi. 

Jedno jest pewne – wyjdziecie najedzeni i szczęśliwi, a dzięki zaskakującym połączeniom, wasza paleta smaków zdecydowanie się poszerzy.

Jedzenie: 8/10
Obsługa: 10/10
Wystrój: 7,5/10
Atmosfera: elegancka

Nasza ocena: 8,5

Restauracja Akademia
ul. Różana 2
Godziny otwarcia: 
poniedziałek – sobota: 12.00 – 22.00
niedziela: 12.00 – 20.00

 

 

 

 

 

O Autorze

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany