#WARSAWGIRL to cykl, w którym chcemy przybliżać Wam dziewczyny tworzące ciekawe i kreatywne projekty w Warszawie. Co tydzień będziecie mogli przeczytać o dobrych rzeczach, robionych przez naprawdę fajne dziewczyny! Dziś czas na Natalię Wyszkowską, Kasię Baran i Kasię Bigos, pomysłodawczynie projektu Fire Workout League.

Projekt Fire Workout League powstał z inicjatywy Kasi Bigos i Workout Buddies, czyli Kasi Baran i Natalii Wyszkowskiej.

Kasia Bigos to dziennikarka, instruktor fitness, utytułowana zawodniczka pole dance, autorka programu treningowego FireWorkout. Prywatnie kobieta rakieta, która żadnej pracy i wyzwań się nie boi.

Natalia Wyszkowska i Kasia Baran to założycielki Workout Buddies i instruktorki Fitness i Street Workout level 1. Zawodowo Kasia realizuje się pracując w Fundacji DKMS, a Nat prowadzi korpo życie badając digitalowe kampanie reklamowe. Prywatnie zajawkowiczki wszelkich aktywności sportowych, z milionem pomysłów na minutę i odwagą do ich realizowania!

Fire Workout League to inicjatywa stworzona dla osób zainteresowanych sportem, ale z myślą o potrzebujących. Dziewczyny zapraszają do udziału wszystkich – aktywnych, ale również osoby, które dopiero zaczynają swoją przygodę ze sportem. Młodych, starszych – naprawdę każdy znajdzie coś dla siebie. Organizują regularnie darmowe, plenerowe treningi. Każdy inny! W zamian liczą na dużą grupę uczestników i wsparcie potrzebujących.
 

Pytania do Workout Buddies:

Skąd wzięła się Wasza sportowa pasja, jest z Wami całe życie?

Zdecydowanie całe życie! Mała Kasia spełniała się w skakaniu po drzewach z dzieciakami z podwórka, a Natalia na sali Pałacu Kultury, na zajęciach z gimnastyki artystycznej. Później obie próbowałyśmy bardzo wielu aktywności sportowych, aż nie sposób ich wymienić 😉

Kilka lat temu nasze drogi się spotkały – rozpoczęłyśmy od wspólnych treningów FireWorkout pod okiem Kasi Bigos i to była miłość od pierwszego burpee. Potem poszło już z górki! Od tamtej pory trenujemy głównie razem, motywujemy się i zarażamy nowymi pomysłami. Stąd też powstało Workout Buddies. Zrobiłyśmy kurs Instruktora Fitness i Street Workout level 1., w maju planujemy start w 1/8 Iron Man’a, biegamy w biegach survivalowych i mamy ciągle pomysły i energię na próbowanie nowych aktywności. Sport jest naszą zajawką i pasją, a tak serio to dopiero się rozkręcamy.

Łączycie sport z działalnością charytatywną – to dosyć niestandardowa idea. Skąd wziął się pomysł na taką kombinację?

Pomysł na prowadzenie treningów był naturalną drogą, a ponieważ pogoda robi się coraz ładniejsza stwierdziłyśmy, że fajnie byłoby coś zrobić w plenerze. Spotkałyśmy się we trzy z Kasią Bigos i zaczęłyśmy rozmawiać o tym pomyśle. Ja zaproponowałam, żeby treningi były darmowe i że może fajnie byłoby zrobić też coś takiego dla młodzieży (mam dwóch braci nastolatków, którzy coraz bardziej interesują się sportem i mnie zainspirowali), Kasia Baran dodała, że można by też poprowadzić taki trening dla dzieci z domów dziecka, a Kasia Bigos wspomniała, że do niej się zgłasza dużo potrzebujących osób. I tak od słowa do słowa powstał pomysł na projekt Fire Workout League.

Czy każdy może spróbować treningu z Wami czy niezbędny jest określony poziom sportowego zaawansowania?

Nie będziemy oszukiwać, że jest to trening w tempie spacerowym, na pewno można się porządnie zmęczyć, ale naprawdę każdy może przyjść. Wszystkie ćwiczenia skalujemy tak, żeby miały 2 lub 3 wersje w zależności od poziomu zaawansowania. Na treningu inauguracyjny było około 60 osób – zarówno starzy wyjadacze z naszej grupy sportowej jak i osoby, które na co dzień nie mają zbyt dużo wspólnego ze sportem. Opinie, z jakimi spotkałyśmy się po treningu sugerują, że wszyscy byli zadowoleni i chcą więcej! 

Spodobał Ci się pomysł dziewczyn? Bądź na bieżąco z działalnością Workout Buddies i śledź ich FACEBOOKA!


 

O Autorze

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany