ZTM podało dziś niesamowitą informację, jakoby na budowie II linii warszawskiego metra znaleziono kości… prehistorycznego ssaka! Gdzie dokładnie i czy to rzeczywiście może być mamut?!

Mamut w warszawskim metrze
„Na Woli, przy stacji C08 Płocka, odnaleziono kości prehistorycznego ssaka. Ich wiek datuje się wstępnie nawet na 100-120 tysięcy lat” – czytamy na oficjalnej stronie ztm.pl. Chyba każdy z was w tej chwili pomyślał „Taaa, jasssne, wkręcacie nas”. A jednak!  Wszystko wskazuje na to, że to może być prawda. Gdy robotnicy natrafili na tajemnicze znalezisko, na miejsce wezwani zostali pracownicy Państwowego Muzeum Archeologicznego. 

– Znalezione szczątki zostały przez nas wydobyte i oczyszczone. Będą przedmiotem dalszych badań dla dokładnego ustalenia gatunku tego zwierzęcia, jego chronologii oraz okoliczności śmierci – mówił – jak podaje ZTM – Wojciech Brzeziński, dyrektor Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie.

Okazuje się, że na tym terenie, w epoce lodowcowej znajdowało się jezioro. Jako że duże zwierzaki bardzo potrzebują wody, często żyją właśnie wokół tego typu zbiorników. Wojciech Brzeziński twierdzi, że prawdopodobna jest możliwość, że pod stworzeniem (prawdopodobnie mamutem albo żyjącym wówczas słoniem leśnym), chodzącym po zamarzniętym jeziorem, zapadł się lód, przez co zwierz zginął. Jak na razie to jedynie hipoteza, na której potwierdzenie przyjdzie nam z pewnością chwilę poczekać. 

Podczas budowy metra zdarzały się już odkrycia – przedmioty przedwojennej Warszawy czy kolbę karabinu i granat z powstania listopadowego (!).  Ale żeby mamut?! To naprawdę nie do uwierzenia! Na co dzień chodzimy po chodnikach, nie wiedząc, co kryje się kilka metrów pod nimi. Niesamowite.

Żródło: ztm.pl
Zdjęcie: Pixabay

O Autorze

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany