Niedawno mieliśmy okazję wziąć udział w wyjątkowym wydarzeniu, a mianowicie Kolacji w Ciemności w węgierskiej restauracji Borpince. Zbliżając się do drzwi knajpy, nie mieliśmy pojęcia, czego się spodziewać. To, co się wydarzyło było zaskakujące!

Niezwykłe doświadczenie
Wraz z grupą ludzi zostaliśmy zaproszeni, a raczej wprowadzeni, do ciemnego pomieszczenia. Myśląc o kolacji w ciemności, wyobrażaliśmy sobie, że będzie ciemno (wiadomo), ale tam było tak czarno, że nie sposób było dostrzec żadnego szczegółu nawet przy maksymalnym wytężeniu wzroku. To dziwne uczucie, kiedy nagle tracisz jeden zmysł i musisz radzić sobie tylko z pomocą pozostałych. 

Nie wiedzieliśmy jak wygląda pomieszczenie, w którym siedzimy ani potrawy, których kosztujemy. Na szczęście przez cały czas trwania wydarzenia prowadził nas spokojny i bardzo miły głos prowadzącego, który sprawiał, że mimo pewnego zagubienia, wszyscy czuliśmy się bezpiecznie

Nie, to nie tutaj jedliśmy! Wnętrz z kolacji nie możemy Wam pokazać, to musi być niespodzianka! Fot. Facebook

Kiedy na stół wjechały dania, zaczęła się zabawa. Trudno było trafić we wszystko, co na talerzu, a różne smaki i struktury mieszały się w ustach. W programie Masterchef jest taka konkurencja, w której uczestnicy z zasłoniętymi oczami po kolei próbują różnych, losowo wybranych składników, próbując odgadnąć, na co trafili. Zawsze myślałam, że to największy banał. Otóż – nie do końca!

Przy przystawce, daniu głównym i deserze oczywiście udało nam się odgadnąć część smaków, ale niektóre składniki – kiedy receptury zostały wyjawione – totalnie nas zaskoczyły (mimo że – choć wstyd się przyznać poza sztućcami w ruch poszły… palce). Dopóki ich nie stracisz, naprawdę nie zdajesz sobie sprawy z tego, jak wielką rolę w jedzeniu odgrywają… oczy!

Nie tylko jedzenie!
To nie wszystko, czym zaskoczyło Borpince. Knajpa wprowadziła również dodatkową atrakcję. Po kolacji w ciemności, przyszedł czas na… stand-up przy zgaszonych światłach. To miła niespodzianka i ciekawe zakończenie smakowitego wieczoru.

Kolacja w ciemności być może nie spodoba się każdemu, ale jest to doświadczenie warte przeżycia, które wspomina się przez długi czas. To też fajny pomysł na mikołajkowe podarunki – gwarantujemy, że taki prezent będzie zaskoczeniem, za które bliscy – choć z początku zdziwieni – na pewno podziękują. Sprawdźcie!

Kolacja w ciemności
Miejsce: Borpince
Adres: ul. Zgoda 1
W restauracji organizowane są kolacje, degustacje wina i stand-upy w ciemności. Voucher na takie wydarzenie kupicie na stronie WYJĄTKOWY PREZENT

 

Zdjęcie wyróżniające: Borpince

O Autorze

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany