Na Placu Hallera powstała wyjątkowa Tężnia Solankowa. Solanka przyjechała do nas prosto z Czech, zamieniając plac w miejskie mini-uzdrowisko. 

Tężnia była pomysłem Kamila Ciepieńko, radnego dzielnicy ze stowarzyszenia Kocham Pragę, którego celem było ożywienie zapomnianego praskiego placu. Jak czytamy w Przeglądzie Praskim: „Praska tężnia, to budowla z drewna i gałęzi tarniny, na które spływa solanka rozbijając się o poszczególne gałązki. Ten prosty proces wytwarza wokół mikroklimat, który pomaga m.in. w profilaktyce i leczeniu wielu schorzeń, a także w przypadku ogólnego wyczerpania. Największe tężnie w Europie znajdują się w Ciechocinku, podobne konstrukcje znajdziemy też w Konstancinie i Legionowie, a od teraz również na Pradze-Północ. Sugerowany czas pobytu w bezpośredniej bliskości tężni to 15-30 minut”.

CO sądzicie o takim ożywianiu przestrzeni? Wybierzecie się?

Źródło: przegladpraski.pl
Zdjęcie wyróżniające: Instagram/ sylwia_maria, skomplikowane

 

O Autorze

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany