Rafał Rutkowski i Maciej Wierzbicki w spektaklu wcielają się w kilkanaście postaci. Smaczki z planu filmowego hollywoodzkiej superprodukcji, zderzenie świata sławnych i bogatych z mieszkańcami irlandzkiej wioski. Parodia przeplatana liryczną refleksją i doskonały debiut reżyserski Krzysztofa Stelmaszyka w Teatrze WARSawy.

O czym opowiada sztuka?

Akcja sztuki rozgrywa się w małej irlandzkiej wiosce. Pewnego dnia przybywa tam ekipa z Hollywood, aby kręcić film z udziałem miejscowych statystów. To wydarzenie odegra niebagatelną rolę w życiu niejednego z nich. Tragedia uzależnionego od narkotyków nastolatka zderzona jest z niepoprawnym optymizmem statystów Charliego i Jake’a, którzy dostrzegają szansę na realizację swoich śmiałych marzeń. „Kamienie w kieszeniach” są więc nie tylko trafnym oddaniem realiów planu filmowego, ale również opowieścią o zderzeniu sławnych i bogatych z „plebsem”, oraz o tym, jak bycie twórczym pomaga przezwyciężać własne słabości, kompleksy i lęki.

W zamyśle pisarki w komedii występuje tylko dwóch aktorów (Rafał Rutkowski i Maciej Wierzbicki), którzy odgrywają kilkanaście postaci, m.in. amerykańską gwiazdę filmową czy zblazowanego reżysera. Aktorzy występują bez rekwizytów, na niemal zupełnie pustej scenie. Konwencja gry przypomina komedię dell’arte, przefiltrowaną jednak przez współczesność.

Miejsce: Teatr WARSawy
Data: 17. marca
Start: 19.00
Bilety: 70 zł (normalne), 50 zł (ulgowe)

O Autorze

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany