#WARSAWGIRL to cykl, w którym chcemy przedstawiać Wam dziewczyny tworzące ciekawe i kreatywne projekty w Warszawie. Co tydzień będziecie mogli przeczytać o dobrych rzeczach, za którymi stoją naprawdę fajne dziewczyny! Dziś czas na Anitę Muchę – zapaloną podróżniczkę i architektkę, która dotychczas pracowała m.in. przy projekcie Hali Gwardii, której wielkie otwarcie już w najbliższy weekend!

#WARSAWGIRL: Anita Mucha to retail architekt pracujący między Barceloną a Warszawą. Jej praca skupiona jest na handlowej strefie architektury wnętrz i designu – przestrzeniach handlowych, witrynach sklepowych, a także mini formach handlowych takich jak pop-up story. Swoja przygodę z architektura wnętrz zaczęła na PJATK w Warszawie, gdzie uzyskała licencjat. Na 3. roku studiów zainteresował ją retail, za którym podążyła do Barcelony, w której obroniła magistra z Retail Architecture w ELISAVA – Barcelona School of Design and Engineering. Zagraniczne doświadczenie, już podczas studiów, pozwoliło jej  pracować z takimi markami jak Swarovski, Sony, IKEA czy WORLD DUTY FREE, który możemy zobaczyć na większości lotnisk na całym świecie. Aktualnie Anita jest związana z firmą Bulanda -Mucha Architekci sp. z o.o

W najbliższy weekend odbędzie się, długo oczekiwane, otwarcie Hali Gwardii. Czy to miejsce zachwyci warszawiaków? Czym będzie się wyróżniać?

Myślę, że to pytanie nie do projektanta (śmiech) – warszawiacy ocenią, czy  to naprawdę ich miejsce i czy wpisze się z czasem w pejzaż warszawskiego lifestylu. Sam projekt był zrobiony tak, aby wpasował się w funkcje, jakie będzie spełniała Hala Gwardii. W zamyśle ma to być miejsce dla wszystkich, przestrzeń, w której panuje przyjazna, luźna atmosfera – takie małe miasto w mieście, gdzie można zjeść coś smacznego, ale też zrobić zakupy do domu. Jest to  Market w formie otwartej przestrzeni, która pozwala gościom się wyluzować i zintegrować – nie dzieli klientów między różne, zamknięte restauracje. Myślę, że właśnie ta otwarta przestrzeń i niepowtarzalny klimat będą cechami, które będą wyróżniać Halę Gwardii. Tutaj każdy znajdzie coś dla siebie – kupisz ekologiczne pomidorki, wypijesz soczek a potem możesz usiąść i zjeść pysznego mielonego 😉

Hala Gwardii posiada bogatą historię, nie tylko targową, ale również… bokserską. Czy odnawiając wnętrza, staraliście się zachować elementy sportowego ducha Hali? Co było największym wyzwaniem?

Oczywiście, pamiętamy o historii i staraliśmy się zachować jej fragmenty, jednak nie można zapominać,  że Hala to przede wszystkim Market. Na całej przestrzeni rozwieszone są zdjęcia upamiętniające lata historii boksu – banery, które na co dzień przypominają o sportowym duchu, który żyje w murach Hali. Inwestor zdecydował się również na podkreślenie sportowego charakteru poprzez ustawienie w  hali ringu bokserskiego  o różnym zastosowaniu. Trzeba pamiętać że, obok funkcji handlowej, założeniem projektu było również stworzenie bardzo elastycznej przestrzeni, umożliwiającej organizacje różnego rodzaju imprez i eventów. Spowodowało to np. zaprojektowanie stanowisk handlowych, które w każdej chwili łatwo zdemontować lub przestawić, tworząc dodatkową przestrzeń.Wyzwaniem były kwestie techniczne, związane z realizacja założeń projektowych, w oparciu o istniejące uwarunkowania techniczne.

Na co dzień bardzo dużo podróżujesz – czy odwiedziłaś jakieś miejsce – przestrzeń/restaurację/klub/koncept kulinarny/galerię – które szczególnie cię zachwyciło i które chciałabyś przenieść na warszawski grunt?

Myślę, że marzenie o przeniesieniu do Warszawy jednego ze znanych mi konceptów, właśnie się spełniło dzięki determinacji inwestora – CBR Events. Warszawie bardzo brakuje takiego miejsca i sądze, że wiele osób myślało, że Hala Gwardii to będą takie drugie Koszyki, jednak to inny model biznesowy. Koszyki były projektem z ogromnym budżetem, natomiast Hala Gwardii to projekt zrealizowany znacznie niższym kosztem, realizującym rozwiązania projektowe skupione na elastycznej i uniwersalnej idei. Nasz projekt jest przymiarką i jeżeli się sprawdzi to jestem przekonana, że będzie miał swój mocno wzbogacony ciąg dalszy 🙂 Ludzi przyciąga rożnorodność – w Hali Gwardii nie idziemy tylko na kawę, ale też na obiad, zakupy i pogawędki przy piwie ze znajomymi. Do tego zmierzał nasz projekt i cała koncepcja nowej Hali Gwardii.

Idealnym przykładem marketu  tego typu  jest  TimeOut w Lizbonie – miejsce tętniące życiem, w którym zbierają się ludzie w każdym wieku. Jest to bardzo mily i ciekawy koncept retailowy, a jednocześnie zwykła hala targowa, co integruje ludzi z różnych środowisk i grup wiekowych. 

O Autorze

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany