Co dwa tygodnie z radością przedstawiamy Wam młodych i zdolnych projektantów współpracujących z DaWandą. Sprawdźcie do czyjej pracowni zaglądamy tym razem! Jest pięknie!

Wyjątkowe okazje wymagają odpowiedniej oprawy, a i te mniejsze, może bardziej codzienne chwile, to też godny powód, by założyć swoją idealną sukienkę i poczuć się wspaniale. Marta Stąpor, projektantka i założycielka marki Szyjemy Sukienki, sprawi, że jej metka będzie tą, która pozwoli zapomnieć o dalszych poszukiwaniach wymarzonej kreacji na wszelkie celebracje. Niech nie zmyli Was nazwa, bowiem Szyjemy Sukienki to nie taka zwyczajna pracownia. Marzenia, jakość i miłość do tkaniny łączą się tutaj w idei uczciwego rzemiosła.

Choć Szyjemy Sukienki to nietypowa nazwa marki, to z pewnością zapada w pamięć. W jakich dokładnie okolicznościach powstał pomysł, by pasję szycia przekuć w rzeczywisty biznes?

Postanowiłam założyć Szyjemy Sukienki z tego samego powodu, z jakiego nasze klientki trafiają do nas. Szukają ponadczasowej, oryginalnej, eleganckiej i kobiecej sukienki i nigdzie nie mogą jej znaleźć. Tak się zaczęło – szyłam dla siebie, znajomych i znajomych znajomych, aż w końcu postanowiłam spróbować robić to na jeszcze większą skalę. Zawsze też chciałam prowadzić własną firmę. Kilka lat pracy na etat w korporacjach dodatkowo mnie w tym utwierdziło. Któregoś dnia rzuciłam wszystko i postawiłam na swój pomysł. Nazwa właściwie znalazła się sama: prosta, opisowa, nie pozostawiająca wątpliwości, co do tego, czym się zajmujemy, a do tego jasno określa, że u nas chodzi o warsztat, solidne rzemiosło i perfekcyjne wykonanie. Nie podążamy ślepo za wielką modą, projektantami, dyktatorami trendów (jak to się kiedyś określało). My po prostu szyjemy sukienki.

Jak się po drodze okazuje Szyjemy Sukienki to niezupełnie asortyment zawężony do sukienek, choć to one stanowią bazę i 95% kolekcji – to celowe działanie czy efekty spontanicznych prac twórczych?

To prawda – mieliśmy epizody z płaszczami, spódnicami, a nawet spodniami! Czasami trudno wytrzymać, tak bardzo coś chce się zrealizować. Ale od pewnego czasu jesteśmy już zupełnie konsekwentni i inne elementy garderoby pozostawiamy innym markom. My specjalizujemy się w sukienkach.

Kto projektuje, kto odszywa, kto sprawuje kontrolę nad wszystkimi procesami i jak liczny jest zespół?

Szyjemy Sukienki w przeciągu czterech lat (w drugiej połowie 2017 roku czekają nas piąte urodziny!) urosło z jednej osoby do jedenastoosobowego zespołu. Zaczynałam, robiąc wszystko sama – projektowałam, szyłam, zajmowałam się marketingiem, grafiką, zdjęciami, sama nawet pozowałam jako modelka. Teraz mam ogromne szczęście współpracować ze zgranym zespołem wspaniałych, kreatywnych osób o bardzo szerokich kompetencjach. Projektuję nadal głównie ja, choć kilka modeli sukni ślubnych powstało według projektu Kasi i Olgi z naszego zespołu. Zawsze też konsultuję się z moim zespołem, jeśli tylko mam jakieś wątpliwości i wiele pomysłów wprowadzamy później w życie. Pięć osób na co dzień zajmuje się szyciem sukienek, ale wszyscy (poza jednym wyjątkiem), także osoby odpowiedzialne za spotkania z klientkami, współpracę z butikami czy zakup tkanin, to wykształcone krawcowe i krawiec. Mają ogromną wyobraźnię, dużo energii i niebanalnych pomysłów. O swoim zespole mogłabym opowiadać bardzo długo, bo rozpiera mnie duma, że takich ludzi udało mi się zebrać w jeden organizm, który łączy poczucie, że codziennie razem robimy coś wartościowego. Ten jeden wyjątek, który szyć nie potrafi, to mój partner Tymek, z którym staramy się zapanować nad całym tym przedsięwzięciem.

Odszywanie takiej jakości sukienek, z podszewkami, ręcznymi wykończeniami, kołnierzykami i całą masa innych ozdobnych form i dekoracji zdecydowanie wymaga specjalistycznej wiedzy i współpracy z dobrymi krawcowymi. Czy Twoje wykształcenie oscyluje wokół mody i technicznych jej aspektów? Jak temat wygląda w odniesieniu do całego zespołu?

Ja jestem z wykształcenia filmoznawcą! Tymek studiował socjologię. Zupełnie gdzie indziej powędrowały nasze zawodowe drogi, niż wskazywałoby wykształcenie. Szyć nauczyłam się w domu, mój dziadek był krawcem, mama całą wiedzę zdobyła od niego i przekazywała dalej, potem szlifowałam umiejętności na kursach. Za to mój zespół to krawcowe i krawiec z należytym wykształceniem i doświadczeniem, często w szyciu dla polskich marek z najwyższej półki. Najlepsi specjaliści, a do tego osoby z wyczuciem stylu i pełne pomysłów. To wielka radość patrzeć na co dzień, jak się wzajemnie inspirują, podpowiadają sobie ciekawe rozwiązania, wspólnie zastanawiają się nad wykończeniem jakiegoś detalu. W naszej firmie nie ma żadnego systemu kontroli jakości – każdy sam pieczołowicie dba o to, żeby suknie, które schodzą spod jej/jego igły były wykonane idealnie. Wszyscy doskonale zdają sobie sprawę, że jakość to nasz znak firmowy.

Proces produkcji-odszywania tak dopracowanych kreacji wymaga z pewnością specjalnych maszyn i narzędzi, prawda?

Tak, mamy niemal cały park maszyn! Najważniejsze są stebnówki, owerloki i przemysłowe żelazka, bez których nic nie powstanie. A do tego całe mnóstwo większych i mniejszych “pomocników”. Choć często przy samym wykończeniu w ruch idzie po prostu igła z nitką. Precyzyjnych detali nie da się oszukać.

Z jakich materiałów najczęściej korzystacie i skąd je pozyskujecie?

Tkaniny to moja obsesja. Potrafię godzinami wybierać najpiękniejsze lub zakochać się od pierwszego wejrzenia. Uwielbiam wyszukiwać unikatowe materiały – to one według mnie są połową sukcesu. Szperam w malutkich sklepikach, dużych hurtowniach, na targach, przywożę tkaniny z podróży. Ważna jest wysoka jakość, tak zwany “przyjemny chwyt”, deseń. Odkrycie nowego oryginalnego wzoru lub faktury daje mi wielką radość i jest jednym z tych uczuć, które sprawiają, że kocham tę pracę!

Jak w Waszym przypadku wygląda planowanie kolekcji? Czy filozofia marki zakłada odszywanie sezonowo projektowanych linii i zabezpieczenie odpowiedniej ilości materiałów pod te projekty, czy jest to elastyczny temat, który żyje zgodnie z trendami, zapotrzebowaniem i klientami indywidualnymi?

Staramy się działać strategicznie, zabezpieczać odpowiednie ilości materiałów, planować. Czasami jednak spontaniczne zakochanie w jakiejś tkaninie bierze górę i powstaje model, który możemy odszyć np. tylko w trzech egzemplarzach. Nie kalkuluje się to zwykle ekonomicznie, ale czasami po prostu trzeba. Mam uczucie, jakby sukienka do mnie wołała, ona musi powstać. Z jednej strony każdy dyrektor finansowy z prawdziwego zdarzenia kazałby nam natychmiast ukrócić te pomysły, ale z drugiej mam wrażenie, że takie działania zupełnie nieracjonalne, po prostu z potrzeby serca, to część osobowości tej marki, jej ludzka strona.

Czy Szyjemy Sukienki z założenia od samego początku miało być projektem zawodowym, czy może były jeszcze inne pomysły, ale szycie je zwyczajnie…”wygryzło”?

W pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że tworzenie sukienek, w których kobiety wyglądają pięknie, i które wywołują na ich twarzach ogromny uśmiech, to właśnie jest dla mnie TO. Wszystkie inne wcześniejsze zawodowe plany i doświadczenia są teraz dla mnie drogą, która doprowadziła mnie do Szyjemy Sukienki.

Oferujecie klientkom projekty indywidualne lub możliwość dopasowania/personalizacji kreacji. Czy jest to popularna opcja i czy z uwagi na dostępność linii ślubnej najczęściej korzystają z niej przyszłe Panny Młode?

To opcja, z której korzystają przede wszystkim Panny Młode. W przypadku sukni ślubnych jest ona z założenia wliczona w cenę sukni i w cały proces. Jednym z naszych największych atutów i tym, co wyróżnia nas na rynku jest to, że w naszych sukniach można wprowadzać daleko idące modyfikacje, łącznie ze zmianą tkanin czy miksowaniem różnych modeli ze sobą. Podczas konsultacji w naszej pracowni ustalamy z klienktą wszystkie szczegóły, oglądamy materiały, dobieramy odpowiedni krój, doradzamy. Wszystkie suknie ślubne szyte są na miarę, od postaw, stąd wszystkie te możliwości. W przypadku sukienek dziennych czy koktajlowych także istnieje taka opcja, jednak jest dodatkowo płatna i bardziej czasochłonna. Za to jeśli klientka wybierze gotowy projekt w standardowej rozmiarówce, ma możliwość zwrotu, co jest cenne zwłaszcza dla pań decydujących się na zakup przez Internet.

Szyjemy Sukienki to już nie mała manufaktura z warsztatem, ale rozpoznawalna i w pełni ukształtowana marka. Jak wygląda w takim razie wasze miejsce pracy: gdzie odbywa się projektowanie, tworzenie form, proces wyboru materiałów i obsługa klienta?

Wszystko odbywa się w naszej pracowni w Warszawie, w klimatycznej, przedwojennej kamienicy nieopodal placu Unii Lubelskiej. Tutaj szyjemy, tutaj spotykamy się z klientkami. Mamy dwa specjalnie do tego przeznaczone pomieszczenia, w których każdej klientce poświęcany jest indywidualnie czas, zawsze też konsultacje prowadzone są przez wykształconych krawców i krawcowe. Każda klientka może zobaczyć nasze zbiory tkanin i naszą pracę “na żywo”. Tutaj też mamy biuro, tu sukienki pakujemy, tu magazynujemy tkaniny, tu toczy się całe życie firmy. Każdy, kto nas odwiedza, może zajrzeć do wszystkich pomieszczeń firmy i zobaczyć, jak wszystko powstaje od podszewki. A jest co oglądać! Nasza siedziba to ponad 150 metrów kwadratowych, które ponoć przed wojną zajmowało żeńskie gimnazjum. Kto wie – może przyciągnęły nas tu kobiece wibracje…

Jakie są najmocniejsze strony Szyjemy Sukienki? Konkurencja na rodzimym rynku jest dość duża i z każdym rokiem rośnie. Czy ma to wpływ na Wasze działania, na projekty? Co wyróżnia Was na tle konkurencyjnych marek?

Szyjemy Sukienki wyróżniają trzy rzeczy, które składają się na naszą filozofię. W skrócie można powiedzieć: jakość, uczciwość i ponadczasowość. Nasze zasady nazywamy filozofią z metką “uszyto w Polsce” i można opisać je w trzech punktach: 1. CZYSTA GRA: Tylko uczciwość wobec pracowników, współpracowników, dostawców i klientów może dać radość z pracy, a w efekcie produkt, z którego możemy być dumni. Etyczna strona biznesu jest dla nas bardzo ważna. 2. JAKOŚĆ SIĘ OPŁACA: A jakość produktu, to nie tylko perfekcyjne wykonanie, ale także pewność, że wszyscy zaangażowani w jego powstanie byli traktowani etycznie i sprawiedliwie. Klientka zadowolona z jakości naszych sukienek i samej usługi wróci do nas – to ważniejsze niż doraźny zysk. 3. KUPUJ MNIEJ: Dobrze dobrana i ponadczasowa sukienka to inwestycja w styl i wygodę, pozwalająca dobrze się czuć, świetnie wyglądać i nie poszukiwać co chwilę nowych kreacji. Oczywiście obserwujemy światowe trendy i inne polskie marki. Wielu z nich kibicuję z całego serca, jestem ich klientką i cieszę się z ich sukcesów. Mamy jednak dystans do modnych trendów i staramy się tworzyć rzeczy, które trudno znaleźć gdzie indziej, choć czasami oczywiście zdarza się, że jakiś trend wyjątkowo mocno wpadnie nam w oko.

Jesteście z DaWandą już trochę czasu. Czy współpraca z międzynarodową platformą przynosi realne korzyści?

Oczywiście. Dzięki DaWandzie możemy dotrzeć do klientek, które być może nigdy nie natknęłyby się na naszą markę w inny sposób. DaWanda oferuje także możliwości, których nie dają inne platformy sprzedażowe, jak chociażby personalizacja i szycie miarowe, które w naszym przypadku są kluczowe.

***

Sklep Szyjemy Sukienki na DaWanda.pl znajdziecie TUTAJ!

ROZMOWY CZWARTKOWE X DAWANDA

DaWanda.pl jest platformą internetową z prezentami, produktami handmade i pomysłami DIY. Na odwiedzających wirtualne butiki czekają unikalne i tworzone z pasją produkty z takich kategorii jak: moda, akcesoria, artykuły dziecięce, sztuka oraz wnętrza. DaWanda.pl to społeczność, która stoi w opozycji do masowej produkcji. Jest prawdziwym rajem dla osób, które cenią sobie indywidualny styl i odpowiedzialną konsumpcję oraz śledzą najnowsze trendy. I najważniejsze – DaWanda.pl to przede wszystkim twórcy, ich nietuzinkowe projekty.

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany